No to jestem. Doleciałem w niedzielę nad ranem. Po półgodzinnym oczekiwaniu na bagaż trochę mi mina zrzedła, ale jednak w końcu dotarł.
Firma ma swój kompleks apartamentów, wielka brama, strażnik, drut kolczasty, pełen luz :)
Jak już się przeprowadzę do właściwego mieszkania to podeślę foty mojej hacjendy, bo na razie to pokój 2x2.
Kuchnia wspólna dla 2 osób, ale za to jest gosposia, która sprząta, gotuje, pierze, itp. Pełen lans.
Dzisiaj pierwszy dzień w biurze, umościłem się już w pustym pokoju. Po prawie 4 latach pracy w "ołpen spejsie", siedząc sam w pokoju czuje się jakby za chwilę ktoś miał przyjść i mnie skasować za tą przyjemność. Coś niesamowitego...
Nakręciłem krótki filmik z jazdy przez dzielnicę slumsów, ale biorąc pod uwagę zawrotne prędkości internetu, wgra się pewnie jutro, jeśli w ogóle.
W tygodniu cyknę kilka fotek (przydałaby się lustrzanka jakaś...) i opiszę trochę bardziej jak to wygląda ogólnie na ulicach itp.
P.S. Głosujcie tam dobrze za mnie ;)


gosposia powiadasz :)
To co jeszcze robi ;)
Trzym się prezesie z własnym biurem i czekamy na zdjęcia.
Pokój 2x2, wielka brama, strażnik, drut kolczasty ???
Daniel, gdzie Ty jesteś ??? I jeszcze ta gosposia ???
Pozdrawiam :)
Pokój na razie mały, bo jestem "młody" - wszystkie duże, z balkonami itp. pozajmowane przez "starych" - niektórzy pracują tutaj po 10 lat. Ale niedługo sobie coś ogarnę. Zaletą IT jest, że zawsze ktoś coś chce :) Drut i strażnik musi być - w sumie jest bezpiecznie, ale zachodnie firmy traktują bezpieczeństwo bardzo poważnie, i nie podejmują ryzyka. Gosposia to norma tutaj, nie ma żony, to ktoś musi ogarniać ;)
http://kwejk.pl/obrazek/25328/alone,in,the,dark.html
Danielu już masz fotkę :)
Daniel rób foty i pisz co u Ciebie..czekamy na więcej...pozdrawiam
W zasadzie codzienny raport z pola bitwy powinien być wpisany w Twoje obowiązki pracownicze. Sprawdź dokładnie umowę, jestem pewien, że taki punkt istnieje :D