Komentarzy

W zeszłym tygodniu w DRC odbyły się wybory na prezydenta. Pisałem już o tym w poprzednich postach.

Od 2001 prezydentem jest Joseph Kabila, który zastąpił swojego zamordowanego ojca Laurenta-Désiré Kabila (zastrzelony przez własnego ochroniarza), który słusznie rządził krajem od 1939 roku. Jaki ojciec taki syn, więc nie za bardzo uśmiecha mu się ustąpienie ze stanowiska pod pretekstem "demokracji". Bzdura.

Dzisiaj lub jutro zostaną ogłoszone wyniki, oczywiście wszyscy wiedzą kto wygrał, no bo jakby inaczej. Jednak Szanowny Pan Prezydent postanowił się zabezpieczyć i postawił policję i armię w stan gotowości. Poniżej dwie fotki (nie było łatwo je zrobić), jak przygotowania do takiego stanu gotowości wyglądały dzisiaj rano w Bukavu.

Jak fikniesz, to najpierw pogadają z tobą Ci panowie (tzw. Riot Police)

A jak policja nie da rady, to zajmie się tobą Armia Federalna.
Tak,  to są 2 wyrzutnie rakiet RPG.
Swoją drogą 2 takie jeepy i Polska zdobyta...
... więcej

Kategorie: