Pierwsze koty za płoty, udało mi się zrobić kilka fotek. Wiem że mało, ale jak już niektórym z Was wspominałem, poruszam się praktycznie tylko między mieszkaniem a firmą.
Do tego fotografowanie telefonem przez okno pędzącego auta nie zawsze daje dobre efekty.
Oczekuję na komentarze!
![]() |
| Kafejka internetowa |
![]() |
| Postój Boda-Boda w pobliżu targowiska |
![]() |
| Slumsy po drodze do pracy |
![]() |
| Slums/śmietnisko przy drodze obok magazynu |
![]() |
| Nasz plac przed magazynem - trwa "odwadnianie" po ulewie w nocy |
![]() |
| Budynek naszego biurowca w Kampali |








alone in the dark jak nic! :)
Coz... zebys sie nie czul samotny u nas tez dzisiaj leje jak z cebra... jesli chodzi o fotki no to coz po rz drugi. masakra:)
Mam dla ciebie zadanie.
Ponieważ nasza reprezentacja w piłce nożnej ostatnio gra beznadziejnie, może znalazłbyś kogoś, kto nie przewraca się o piłkę? Podobno "Afryka to kraj talentów", jak to Strejlau kiedyś powiedział.
Zainteresuj się tematem, może kogoś się namówi do przyjęcia obywatelstwa.
Jak patrzę na zdjęcia, mamy szansę.
Właśnie w tej chwili trwa mecz Uganda-Kenia -- całe miasto puste, ambasady krajów europejskich zaleciły pozostanie w domach (w zeszłym roku podłożono bombę, ale znaleźli). Jak już zostanę ambasadorem Polski w Ugandzie, to będę miał więcej możliwości pozyskiwania talentów :)
Ooo! Masz okna w biurze! Ale po co te kraty? ;>